Cosy crime z różnych stron świata

Cosy crime ma dziś bestsellerowych autorów, miliony czytelników i kłopot z nazwą. Agatha Christie nie pisała przecież „przytulnych kryminałów”, lecz powieści detektywistyczne, a określenie cosy przylgnęło do jej książek dopiero po latach. Richard Osman również broni się przed zamykaniem „Czwartkowego Klubu Zbrodni” w tej jednej szufladzie – jak zauważył, w jego powieściach jest więcej kokainy i morderstw niż ciasta i herbaty. Nazwa jednak się przyjęła, a gatunek, który dziś się pod nią mieści, okazał się znacznie pojemniejszy, niż sugeruje samo słowo cosy.

Rozmowa z Anką Ryźlak i Marcinem Popczyńskim o komediach kryminalnych, audiobookach i książce „Nie cudzołóż”

Anka Ryźlak i Marcin Popczyński od lat pracują z tekstem jako lektorzy audiobooków. Ich głosy dobrze znają słuchacze kryminałów i podcastów.
Ta rozmowa ma nietypową konstrukcję. Najpierw Anka Ryźlak opowiada o komediach kryminalnych i cosy crime od strony lektorki. Później pojawia się ktoś, kogo w świecie podcastów nazwano by pewnie „surprise guest” – dołącza Marcin Popczyński.

Autorzy i humor. Komedia kryminalna w kilku tonacjach

Kryminał przez lata lubił twardzieli. Samotnych detektywów, milczących policjantów, mężczyzn z przeszłością, płaszczem i zasadami. Komedia kryminalna ma z tym modelem szczególną przyjemność: bierze go pod rękę, prowadzi na środek sceny, a potem delikatnie podstawia mu nogę. Mężczyźni piszący komedie kryminalne są ciekawym tematem nie dlatego, że można im przypisać jeden wspólny styl. Nie można. […]

O komedii kryminalnej, audio i dobrej zagadce. Rozmowa z twórcami „Morderczych zaników pamięci”

Skąd bierze się sympatia twórców związanych z takimi serialami jak „Langer”, „Krew z krwi” i „Archiwista” do komedii kryminalnej? Katarzyna Górtat-Rzepka i Piotr Rzepka opowiadają o kulisach powstawania „Morderczych zaników pamięci”, pracy nad serialem audio oraz bohaterach, którzy czasami nie pamiętają nawet własnego nazwiska, a mimo to świetnie radzą sobie ze śledztwem. KrymiKom: Piszecie scenariusze […]

Czy istnieje włoskie cosy crime?

„Cosy crime” to etykietka wymyślona w świecie anglosaskim: mała społeczność, zbrodnia opisana delikatnie, herbatka i komfort czytania. Włoski kryminał rzadko bywa tak nazywany wprost, ale to nie znaczy, że takiej wersji „kocykowego” kryminału nie ma. Jest. Tylko smakuje inaczej. To nie są grzeczne angielskie wioski z earl grayem, ale raczej kryminały w wersji espresso, z […]

Kryminał retro.

Czy kryminał retro przeżywa dziś renesans? Choć właściwie nigdy całkiem nie zniknął. Coś jest w tych historiach osadzonych w Krakowie Młodej Polski, międzywojennej Anglii czy Nowym Jorku sprzed I wojny światowej, co działa inaczej niż współczesna zagadka. Może dlatego, że dawni śledczy nie mieli jeszcze laboratoriów pełnych nowoczesnej technologii, a bohaterowie musieli polegać na obserwacji, […]

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Do Góry