Z tego tekstu dowiesz się, czym jest Kameralny Klub Książki KrymiKom, skąd wziął się pomysł, żeby taki klub powstał, dlaczego komedia kryminalna zasługuje na własny stół w klubowym salonie – i jak dołączyć, jeśli uznasz, że to miejsce dla Ciebie.
Czytanie zajmie kilka minut. Zapis do newslettera – dwadzieścia osiem sekund. Proporcje są uczciwe.
Klub książki dla komedii kryminalnych i cosy crime
Czytanie to zajęcie samotne. Rozmowa o książkach – już nie.
Dlatego zakładam Kameralny Klub Książki KrymiKom. Na początek online. Raz na jakiś czas, wokół jednego tematu, w niewielkiej grupie — tak, żeby każdy głos miał czas wybrzmieć albo zawiesić się w powietrzu odrobinę dłużej niż zwykle.
Pomysł jest prosty. Wykonanie – jak to zwykle bywa – wymaga odrobiny ceremonii.
Skąd wziął się pomysł na Klub KrymiKom?
Chodzę na kluby książki pasjami – uważam, że to jedna z bardziej niedocenianych form spędzania czasu z literaturą. Mam kilka zaprzyjaźnionych, ale chętnie odwiedzam nowe: tematyczne, autorskie, takie, gdzie nie znam nikogo i właśnie o to chodzi.
Co ciekawe – komedii kryminalnej nie spotkałam jeszcze ani razu. Na żadnym spotkaniu, przy żadnym stole. Jakoś nie trafiała pod obrady.
A szkoda, bo dobre cosy crime i dobra komedia kryminalna to nie tylko humor i intryga – to według mnie często zaskakująco uważna literatura. Z ciekawym tłem społecznym, z bohaterami, którym można się przyjrzeć, i z pytaniami o wspólnotę, bezpieczeństwo, o to, czym właściwie jest „lekka literatura” i dlaczego „lekka” brzmi czasem jak przeprosiny.
KrymiKom od początku powstaje z przekonania, że komedia kryminalna zasługuje na poważną rozmowę… prowadzoną lekko, rzecz jasna.
Krótka historia klubów książki
Historia klubów książki jest nieoczywista, bo pierwsze grupy czytelnicze pojawiły się w XVII wieku i były w dużej mierze kobiece. Literatura była pretekstem do rozmów, których nie można było prowadzić publicznie. Czytanie pełniło rolę edukacji, ale też cichej subwersji.
W XIX wieku kluby sformalizowały się i rozrosły. Wspólna lektura stała się rytuałem mieszczańskim – sposobem na uczestnictwo w kulturze i, nie ukrywajmy, na bycie widzianą jako osoba, która w tej kulturze uczestniczy.
XX wiek przyniósł kluby subskrypcyjne, a potem telewizję. Oprah Winfrey w latach 90. niemal samodzielnie przywróciła masowe zainteresowanie wspólnym czytaniem, windując nakłady wybranych tytułów do poziomów, o których autorzy wcześniej mogli tylko marzyć. Internet zrobił resztę: dziś klub książki może być globalny, anonimowy, tematyczny, niszowy – albo wszystkim naraz.
Tradycja jest. Społeczność jest. Format działa od stuleci.
Czas zobaczyć, co z tego wyjdzie.
Jak wyobrażam sobie spotkania Klubu KrymiKom
Jeden tytuł albo jedna seria. Temat przewodni – ale rozmowa to żywy mechanizm, więc temat jest punktem wyjścia, nie ścianą.
Sześćdziesiąt minut. Ewentualnie sześćdziesiąt osiem, jeśli akurat ktoś powie coś, po czym nie wypada się rozłączać.
Online – co ma swoje zalety: można dołączyć z Warszawy, z Gdańska, z kanapy albo z kuchni, czekając aż woda się zagotuje. Dress code – dowolny. Kamerka nie jest obowiązkowa, ale doceniam. Widok rozmówcy zmienia jakość rozmowy.
Grupa niewielka – taka, w której każdy ma przestrzeń do mówienia albo do milczenia bez presji zegara.
Atmosfera typowa dla KrymiKom: swoboda, elegancja, szacunek dla tekstu i rozmówcy oraz przekonanie, że różnica zdań jest dobrym powodem, żeby rozmowę kontynuować, a nie kończyć.
Jak dołączyć do Klubu KrymiKom?
Zapisy odbywają się przez newsletter KrymiKom – i to jest pierwsza droga. Subskrybenci dostają informację o spotkaniu, dacie, sposobie zapisu, a potem link do spotkania.
Miejsc jest niewiele – celowo. Tyle, żeby było kameralnie, a nie tłoczno.
Kilka miejsc zostawiam też dla czytelników z Facebooka i widzów YouTube, ale te pojawią się później.
Jeśli chcesz mieć pewność, że zdążysz – Newsletter to najlepsza droga
Pierwsze spotkanie – od czego zaczynamy?

Od Małgorzaty Starosty i jej serii o Lindzie i Jeremim.
To seria, która dobrze pokazuje, czym komedia kryminalna potrafi być: humorem, który nie jest dodatkiem, relacją bohaterów, która sama w sobie jest zagadką, i historią, która daje się czytać na więcej niż jeden sposób.
Można znać wszystkie tomy. Można znać jeden.
Reszta wydarzy się w rozmowie.
Jeśli jesteś już tutaj, to prawdopodobnie wiesz, czy to miejsce dla Ciebie.
Zapisz się do Newslettera, żeby nic z KrymiKom Cię nie ominęło.
Seria o Lindzie i Jeremim:
𝐓𝐨𝐦 𝟏 – Gdzie są moje zwłoki?
𝐓𝐨𝐦 𝟐 – Komu zginął trup?
𝐓𝐨𝐦 𝟑 – Kto zamawiał denata?
𝐓𝐨𝐦 𝟒 – Skąd wyleciało to ciało?
Autorka – Małgorzata Starosta
Wydawnictwo Mięta